"Podczas wojen grecko-perskich Hellada znalazła się w obliczu wielkiego niebezpieczeństwa. Działaniom militarnym króla perskiego towarzyszyła akcja dyplomatyczna. Dyplomacja perska usiłowała wykorzystać zarówno sprzeczności między miastami greckimi, jak i walkę klasową wewnątrz samych miast-państw. Król perski Dariusz przed skierowaniem wojsk na Grecję wysłał posłów do wszystkich niemal miast greckich z żądaniem „ziemi i wody", czyli uznania zwierzchniej władzy Persji. Wiele miast poddało się żądaniu króla perskiego, ale w Atenach i w Sparcie smutny koniec spotkał poselstwo: w Atenach strącono posłów w przepaść, w Sparcie zaś wrzucono posłów do studni, proponując im szyderczo, by sami wzięli wodę i ziemię dla swego króla. Po kilku latach Kserkses, następca Dariusza, znowu wysłał posłów do Grecji. Przy ich pomocy zdołał zjednać sobie miasta tesalskie oraz niektóre państewka Grecji środkowej. Konsekwentnymi przeciwnikami Persji były nadal Ateny i Sparta. Władcy perscy, wykorzystując zarówno sprzeczności wewnętrzne w tych państwach, jak też ich wzajemną rywalizację, stawiali nie bez powodzenia na elementy arystokratyczne w Grecji oraz na wygnańców politycznych. Wiadomo na przykład, że wypędzony z Aten tyran Hippiasz przebywał w obozie perskim i liczył na odzyskanie władzy z pomocą króla perskiego. Persowie zauważyli również, iż Spartanie dążą do przerzucenia wszystkich ciężarów wojny na swych sprzymierzeńców, Ateńczyków i innych Greków. Znając sprzeczności istniejące między Spartą a innymi państwami greckimi, Persowie postanowili wykorzystać je podczas działań wojennych; przykładem tego może być manewr zastosowany przez dyplomację perską po klęsce floty perskiej pod Salaminą. "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
